Chyba nikomu nie trzeba długo tłumaczyć, że Tabasko to nie tylko płyta czy zespół, ale też najlepsza ever marka odzieżowa na rynku. Uwielbiam ich ciuchy, są wspaniałe, świetnie się w nich chodzi, mają bardzo wysoką jakość, w ogóle się nie spierają i świetnie prezentują.
Wiem, że tak zachwalam, może to niezbyt realistycznie brzmi, ale odkąd pierwszy raz kilka lat temu kupiłem pierwszy raz od nich ciuch, a była to kurtka, nie zmieniam wyboru konsumenckiego. po za tym uwielbiam i szanuję O.S.T.R., za styl i to, co sobą prezentuje – nie porzucił rapu nawet w obliczu ciężkiej choroby. Właśnie takich ludzi nam trzeba. Bardzo ucieszył mnie fakt, że już niedługo będę mógł pójść na koncert Adasia w swoim mieście, oczywiście nie inaczej jak w ciuchach Tabasko. Nowa kolekcja pewnie wyjdzie na wiosnę, mam nadzieję, że uda mi się do tego czasu coś fajnego wyhaczyć – może jakąś koszulkę. Na wiosnę koszulki zawsze są w cenie, tym bardziej koszulki Tabasko. I love it 🙂
